CO ¦PIEWAMY I MÓWIMY

W "Bli¿ej ¶wiata"

Ju¿ blisko koñca wieku,
Krew historii siê przetacza,
Moja wiara tkwi w cz³owieku,
Lecz defetyzm mnie przyt³acza.

Gdy gazety takie drogie,
Trzeba bêdzie ruszyæ g³ow±,
Cofn±æ siê do czasów Inków,
Przej¶æ na prasê supe³kow±.

Cofnie cz³ek siê umys³owo,
Mam ju¿ tak± niecn± wizjê,
Zginie drukowane s³owo,
Czytaæ bêdê telewizjê.

I choæ coraz pu¶ciej w g³owie,
My¶³ siê z my¶l± s³abo splata.
Tatu¶ dziecku swemu powie,
Jeste¶ Jasiu w bli¿ej ¶wiata.

Refr.
Znów urodzi³ córkê tata
Znik³a nam z ekranu krata
Benny Hill swe figle p³ata
A lajkonik w niebie lata.

Spad³a mi na g³owê rata.
D³ugi mam u swego brata.
Nowa wersja kronik PATA
Mo¿e zmienie siê w Goliata.

Libera³ów s³yszê g³osy,
Wolny rynek wszystkich krzepi,
Operetki i teatry,
Poprzerabia siê na sklepy.

W filharmonii kantor zrobiæ,
Na uczelni tani± jatkê,
A kultura w restauracjach
bêdzie parzyæ nam herbatkê.

I na pewno ka¿dy Jasio,
Jeszcze ma³y a m±drala,
Chce byæ bardzo bli¿ej ¶wiata,
Lecz ten ¶wiat mu siê oddala.

I byæ mo¿e g³os mój zabrzmi,
Jak persona, co non grata.
Gdy zaspiewam j± na g³owie,
Mo¿e bêdê bli¿ej ¶wiata.

Refr.
Znów urodzi³ córkê tata
Znik³a nam z ekranu krata.
Benny Hill swe figle p³ata,
A Lajkonik w niebie lata.

Spad³a mi na g³owê rata
D³ugi mam u swego brata,
Nowa wersja kronik PATA
Mo¿e zmienie siê w wariata.

Pada na kolana chata,
Nagi król w podartych szatach,
Szczê¶cie chadza w czarnych ³atach
Dziwnie to siê wszystko splata.

Dziwnie. Mo¿e zmieniê siê w wariata?


Powrót