CO ¦PIEWAMY I MÓWIMY

Plac Cyt-Cyt

Bo i po co spojrzenia bez oczu?
Bo i po co oczy bez ust?
Bo i po co ¿ycie bez kolców?
Bo i po co kolce bez ró¿?

Uliczki ju¿ dzi¶ nie ¶piewaj±.
Grajkowie ju¿ te¿ nie graj±.
Rozmowy nic nam nie mówi±,
Kochankowie ju¿ tez nie kochaj±.

A pamiêtasz rozmowy na Placu Cyt-Cyt
W tañcu li¶ci, wariacjach akacjowej fontanny,
A pamietasz ciê¿arno¶æ oddechów i dni,
Wiejsko-miejskich zapachów dziewanny.

S± prawdy - to fakt - niemówione!
Sa s³owa - wiêc milcz - milcz±ce.
S± gesty - wiêc k³am - nieruchome.
Sa pomniki - wiêc stój - chodz±ce.

A ty co? £apiesz za s³ówka.
A ja ciebie tak mocno kocham.
A ja wiersze dla ciebie z kufra.
A ja tobie skrzyd³a Anio³a.

Micha³a Anio³a rze¼biarza,
Malarza florenckich serc.
A ja tobie modlitwy z brewiarza,
Jak na g³upka, to ja mam gest!

Gesty bywaj± szerokie,
¦cie¿ka w przepa¶ci wykuta,
Przepa¶cie bêd± ob³okiem,
Ob³oki biegaj± w butach.

Gorycze s³odkie ¶miej± siê,
S³odko¶æ gorzko p³acze.
Mi³o¶æ rodzi ból i gniew,
A gniew burzy pa³ace.

A pamiêtasz poca³unki na Placu Cyt -Cyt.....


Powrót