CO PIEWAMY I MWIMY

Ja w swym domu

Deszcz za oknem dzielnie moknie,
Ranic swoje mikkie krople,
Wali gow w k.
Ja z kotami w moim oknie,
Z sercem na temblaku pisz
By sodzi rozk.

Ja w tym domu po kryjomu
Zapisuj w pamitniku
Ulotne banay.
I nie zdradzam ich nikomu,
By ludzkoci na tym wiecie
W sumieniach nie gray.

Taki stan, mwi wam,
Nam zaatwi pewien Pan.
Jak si zwie, kady z was
Dobrze wie.

Taki stan, mwi wam,
Cigle trwa, ram, bam, bam.
A muzyczka puka
Wci do bram.

Ja w swym domu, ty daleko,
Modopolsko w polskich grach
Malujesz obrazy.
Pyn listy wartk rzek,
Przemoczone uczuciami,
Kobiece bajazy.

Pan listonosz grznie w bocie,
Mimo to do chaup wchodzi,
Fruwajc jak Anio.
Szczcie z diabem pi przy pocie.
Baba z krzyem po wsi chodzi
I dwie zoci za ni.

Dzi przyjecha sklep obwony
Z gorcymi marzeniami.
Przywiz bochny chleba.
I cho ranek bardzo mrony
Ludziom si zrobio ciepo
Bo grzao od nieba.

Ju nie panna , pani Zima,
Wysza za m pno w grudniu
Za siwego mroza.
A mnie mio si nie ima,
Stare listy z kopertami
Zjada wiejska koza.


ugi 27 listopada 2000


Powrt